(48) 881 032 881 Warszawa
HomeDlaczego warto kupić króliczka z oficjalnej hodowli?

Dlaczego warto kupić króliczka z oficjalnej hodowli?

Nasze motto:

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

Dlaczego warto kupić króliczka z oficjalnej hodowli?

Przy zakupie nowego zwierzątka do domu często mamy dylemat gdzie kupić zwierzątko.

Czasami mamy do czynienia z bardzo korzystnymi finansowo ofertami, które nierzadko pochodzą jednak z nieoficjalnych hodowli.

I co robić w takiej sytuacji, czy skusić się na niższą cenę i pozornie niższe koszty zakupu?

Czy warto pamiętać o tym, że króliczek ma się stać naszym przyjacielem na najbliższe lata, niemalże członkiem rodziny?

Czy warto mu zapewnić dobry start w życiu, aby mógł być z nami jak najdłużej, nie tylko przez 5-7 lat jak się podaje, a nawet 10 lat (tak jak to było w przypadku naszego Munia – króliczka miniaturowego angorki z rodowodem z bardzo dobrej hodowli, którym mogliśmy się cieszyć 10 lat)?

Czy warto nie narażać króliczka na choroby, zwłaszcza te genetyczne, a często prowadzące do jego śmierci?

Postaramy się poniżej przedstawić zalety zakupu króliczków z zarejestrowanych hodowli oraz niebezpieczeństwa czyhające na nas przy zakupie króliczka z niewiadomych źródeł.

Nie ukrywamy, że niniejsza publikacja jest w głównej mierze odpowiedzią na Państwa liczne prośby i wątpliwości odnośnie źródeł zakupu króliczka, za które to pytania serdecznie dziękujemy.

cache_25633232

Nasza Arielka…

 

Zalety zakupu króliczka z oficjalnej hodowli:

1. Przede wszystkim posiadamy rodowód, a więc udokumentowane pochodzenie króliczka do 3, a nawet 4-5 pokoleń wstecz, co w wysokim stopniu zabezpiecza króliczka przed chorobami genetycznymi. Mamy bowiem pewność, że króliczek nie urodził się na skutek tzw. chowu wsobnego, czyli na skutek łączenia króliczków blisko ze sobą spokrewnionych, a co jest bardzo częste w nieoficjalnych hodowlach.

Należy podkreślić, że wady genetyczne wynikające z chowu wsobnego często prowadzą do konieczności uśpienia zwierzątka, a wcześniej do jego ogromnych cierpień – więcej o wadach genetycznych wynikających z nieoficjalnej hodowli na stronie: http://www.miniaturkabeztajemnic.com/nierozmnazaj.html

Należy tylko wspomnieć, że na skutek wad genetycznych wynikających z rozmnażania króliczków z chowu wsobnego, czy też z nieudokumentowanych źródeł, co także ma miejsce w hodowlach nieoficjalnych, mogą powstać następujące wady u króliczka będące źródłem jego ogromnego cierpienia, a mianowicie:

deformacje, braki kończyn, ślepota, otwarty lub zwyrodniały kręgosłup, zrośnięte powieki.

To są wady widoczne na pierwszy rzut oka, ale są też wady lżejsze pierwotnie niewidoczne.

Istotne jest, że w chwili zakupu małego króliczka nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy nasz króliczek pochodzący z nieoficjalnego chowu nie jest dotknięty tymi lżejszymi wadami genetycznymi takimi jak:

-wady zgryzu, głuchota, chorowitość, słabsza odporność, krótsze życie.

 

2. W przypadku zakupu króliczka z nieoficjalnych hodowli i wystąpienia u niego lżejszych wad genetycznych, niewidocznych przy jego zakupie, narażamy króliczka na cierpienia oraz zmuszeni jesteśmy do poniesienia dodatkowych, często wysokich kosztów leczenia naszego pupila. Czyli pierwotnie niższa cena zakupu przekłada się na koszty zdrowotne króliczka oraz ponoszenie przez nas dalszych kosztów.

3. W oficjalnych hodowlach natomiast do rozrodu są przeznaczane tylko osobniki zdrowe, bez żadnych chorób i obciążeń genetycznych. Nie uroda czyli potocznie barwa króliczków decyduje o dopuszczeniu do siebie dwóch osobników, ale szereg elementów znanych doskonale każdemu hodowcy, ale nie amatorowi hodowli.

Aby rozmnażać króliczki trzeba znać ich pochodzenie oraz zasady dziedziczenia i rozmnażania. To nie jest zabawa. To jest życie innego stworzenia, które czuje i cierpi.

A dla niektórych osób to jest niestety zabawa!

Dlatego przeraziło nas znalezione w internecie w dniu wczorajszym ogłoszenie z pseudohodowli z Nowej Huty o sprzedaży króliczków pochodzących ze skrzyżowania teddy baranka i zwykłego teddy!

Jak można było wpaść na pomysł łączenia króliczka długouchego i krótkouchego? To są dwie różne odmiany odznaczające się innymi cechami. Przy króliczkach teddy zmierza się do jak najkrótszych uszu, zaś baranki mają bardzo długie uszy.

W konsekwencji powstanie króliczek, który będzie się bardzo męczył, bo prawdopodobnie będzie miał bardzo długie uszy, które nie opadną (barankowi w okresie 4-12 tygodni po urodzeniu uszy opadają do dołu). Mamy nadzieję, że nie skończy się ta nieodpowiedzialna krzyżówka różnych ras negatywnymi skutkami zdrowotnymi dla tych króliczków.

 

4. Poprzez planowaną i odpowiedzialną hodowlę hodowcy dążą do utwierdzania pożądanych cech rasy, np. u teddy to przede wszystkim zmierzanie do jak najkrótszych uszu. Tylko króliczki odznaczające się cechami pożądanymi dla danej rasy są dopuszczane do rozrodu. Innymi słowy do rozrodu przeznaczane są najlepsze osobniki.

Osobniki, które dają potomstwo z niepożądanymi cechami są wycofywane z hodowli.

Natomiast w pseudohodowlach nie ma to znaczenia. Wystarczy spojrzeć jak długie uszy mają niektóre teddy z pseudohodowli.

Ponadto istotny jest fakt, że najlepsze osobniki do rozrodu hodowcy zostawiają w swoich hodowlach albo nabywają między sobą, i nie są one sprzedawane na zewnątrz, w tym pseudohodowcom. Czyli już na starcie pseudohodowcy nie dysponują najlepszym materiałem genetycznym.

5. Posiadając rodowód mamy pewność, że samica, czyli mama króliczka, nie jest nadmiernie obciążana posiadaniem potomstwa, a więc jej organizm ma czas na regenerację sił, a tym samym króliczki pochodzące od takiej samicy są zdrowsze i silniejsze i bardziej odporne na choroby. I dłużej żyją!

Natomiast w hodowlach nieoficjalnych zdarza się, że króliczka, która dopiero co urodziła małe króliczki jest ponownie dopuszczana do samca. Bowiem 3 dni po porodzie króliczka już jest płodna. Taka króliczka zachodzi w ciążę i ma podwójne obciążenie: rozwijające się w niej maluszki i te nowo narodzone, które trzeba wykarmić. Można sobie wyobrazić jak słabe będą króliczki pochodzące od takich matek.

6. Króliczki stają się płodne w wieku ok. 3 miesięcy, ale do rozrodu można je dopuścić dopiero w wieku 6-10 miesięcy (zależy to od indywidualnych cech osobniczych króliczka). Natomiast w nieoficjalnych hodowlach zdarza się – z uwagi na brak jakiejkolwiek dokumentacji – że do rozrodu dopuszczane są króliczki młodsze, co często kończy się śmiercią noworodka albo jego mamy.

Ale o tym się nie dowiecie od pseudohodowców. Bo przy masowym rozmnażaniu króliczków dobro pojedynczego króliczka często niestety nie jest istotne.

Dlatego tak istotny jest rodowód. W rodowodzie mamy bowiem informację nie tylko dotyczące maluszka, ale także daty urodzenia jego rodziców, więc nie ma możliwości, aby za młode zwierzątko zostało rodzicem.

7. Króliczki z hodowli są traktowane podmiotowo a nie przedmiotowo. Każdy króliczek dostaje swoje imię zaczynające się na kolejną literę alfabetu, którym oznaczony jest miot. Przykładowo gdy mamy miot C wszystkie króliczki z tego miotu będą nosiły imię na literę C. Do króliczka od początku mówi się po imieniu, na które on po pewnym czasie zaczyna reagować.

Każdy króliczek jest traktowany przez hodowcę indywidualnie. Tak jak ludzie mają swoje cechy charakteru i przyzwyczajenia, tak samo również króliczki.

Każdy z króliczków jest inny i każdy ma inne potrzeby. A hodowca te potrzeby zna i szanuje. I trzeba wielu lat, aby nauczyć się te potrzeby rozpoznawać.

8. Wszystkie oficjalne hodowle mają rejestrowane mioty, co oznacza, że każdy miot jest oznaczony kolejną literą alfabetu. Taka informacja jest wskazana w rodowodzie.

9. Króliczki potrzebują odpowiednio zbilansowanego dobrego jakościowo pożywienia, dodatku odpowiednich składników do prawidłowego wzrostu oraz odpowiedniej podściółki, która musi być często zmieniana. I to wszystko mają zapewnione w profesjonalnej hodowli.

Można sobie wyobrazić czym są karmione króliczki oraz w jakich warunkach są trzymane króliczki, których cena zakupu wynosi 30 zł (ogłoszenie z wczoraj – pseudohodowla z Poznania).

10.Króliczki są zdolne do samodzielnego życia dopiero po ukończeniu 7-8 tygodnia życia. Skoro w pseudohodowlach nie ma żadnej dokumentacji, nie ma rodowodów, to kupując króliczka nie mamy możliwości sprawdzić czy rzeczywiście był on przez wymagany czas z mamą i rodzeństwem. A to ma ogromny wpływ na jego dalsze życie, jego długość i odporność na choroby.

Wystarczy spojrzeć na malutkie króliczki w niektórych sklepach zoologicznych, które mają mniej niż 7-8 tygodni i już są wystawiane na sprzedaż.

11. I ostatnia najsmutniejsza kwestia. Króliczki z pseudohodowli często są przeznaczane na pokarm dla węży (króliczek jest zjadany żywcem przez węża!). Często bowiem takiej osobie jest obojętne kto nabędzie jej króliczka, bo liczy się tylko zysk. Natomiast niska cena kusi właścicieli węży do zakupu króliczka jako pokarmu dla swojego pupila.

 

Czy udało nam się Państwu choć trochę przybliżyć problem? Bo decyzję pozostawiamy Wam.

Chociaż skoro zamierzacie kupić króliczka i ma ona zostać waszym przyjacielem, to pewnie jego los nie będzie wam obojętny…

© Teddy do Elizy – wszelkie prawa zastrzeżone. Bez pisemnej zgody Teddy od Elizy kopiowanie jakichkolwiek treści jest zabronione. Plagiat jest przestępstwem zagrożonym odpowiedzialnością karną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2014: Hodowla Teddy od Elizy, All Rights Reserved | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.